Franciszek Smuda od ponad roku nie pracuje w zawodowej piłce, ale – jak sam podkreśla – wciąż żywo interesuje się futbolem. – Największą radochę sprawiają mi weekendowe wypady na mecze niskich lig. Wspaniałe doświadczenie – powiedział w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".